Zwycięstwo na koniec rundy

W sobotnim meczu, druga w tabeli częstochowskiej A klasy drużyna Orlika-Pogoni Blachownia podejmowała trzecią od końca drużynę Startu Soborzyce. Wynik wydawał się więc przesądzony.

Przypuszczenia te potwierdziła strzelona w 15. minucie bramka Jakuba Czerwa. Ciężko jednak było odróżnić drużynę, która walczy o awans od broniącej się przed spadkiem. To ze względu na podobny poziom gry i do tego goście występowali w pomarańczowych trykotach, czyli barwach miejscowej drużyny.

Goście dobrze radzili sobie w środku pola i z przodu, zdecydowanie gorzej w formacjach obronnych. W pierwszej połowie na listę strzelców mógł wpisać się jeszcze Wojciech Turek, lecz trafił w poprzeczkę. Wynik w 40. minucie na 2:0 podwyższył Jakub Czerw, strzelając swoją drugą bramkę w meczu.

W drugiej odsłonie miejscowa drużyna grała zachowawczo, broniąc dostępu do własnej bramki, a goście wszystkie siły rzucili do ataku. Obrona pomarańczowych (w dzisiejszym meczu niebieskich) dobrze radziła sobie z atakami  piłkarzy Startu, nie pozwalając na zmianę wyniku. Po 35 minutach szybkiej, ofensywnej gry pressingiem na połowie gospodarzy, goście z Soborzyc opadli z sił, co wykorzystali nasi piłkarze zdobywając 2 gole. Pierwszego strzelił Radosław Kokot, a tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego wynik na 4:0 podwyższył Adrian Rakus.

W spotkaniu nie zabrakło też innego typu emocji, w drugiej połowie doszło do przepychanek między zawodnikami niczym w meczu Lecha z Legią. Warto też odnotować doping kibiców przez większość meczu dla drużyny Pogoni.

Zawodnicy miejscowej drużyny nie rozpieścili kibiców grą, jednak ilość strzelonych bramek powetowała to z nawiązką. Mecz mimo nie najcieplejszego popołudnia obejrzało ok. 50 widzów. Orlik-Pogoń zajmuje 2. miejsce w tabeli ze stratą 3 pkt. do lidera z Kiedrzyna. Przed zawodnikami jeszcze 3 kolejki, które będą rozgrywane awansem z rundy wiosennej.

Dla ciekawostki można przypomnieć, że Pogoń Blachownia właśnie w pojedynku ze Startem Soborzyce ustaliła swego czasu rekord strzelonych bramek w meczu ligowym. Pogoń strzeliła ich aż 14, nie tracąc żadnego!