Spotkanie władz miasta z mieszkańcami ul. Sportowej - 17.03.2008
W poniedziałek o godzinie 17.00 w blachowniańskim gimnazjum odbyło się spotkanie władz miasta z mieszkańcami bloków przy ul. Sportowej w sprawie budowy hali sportowej.
Burmistrz Blachowni, Przewodniczący Rady Miejskiej oraz Radni wraz z pracownikiem odpowiedzialnym za inwestycje przy budowie hali omówili kwestie prawne oraz funkcjonalność obiektu, który ma powstać.
Przede wszystkim hala będzie przeznaczona do prowadzenia zajęć z wychowania fizycznego, które będą mogły się odbywać na 3 placach gry, wydzielonych w jej wnętrzu. Po zajęciach młodzież będzie mogła skorzystać z natrysków i powrócić do domu lub na zajęcia lekcyjne. Drużyny sportowe i amatorskie będą mogły korzystać z obiektu w godzinach popołudniowych. Dzięki temu zawodnicy porzucą ciasne sale gimnastyczne, a amatorzy podwórka, by trenować z rówieśnikami na nowoczesnym obiekcie.
Młodzież z Miejskiego Domu Kultury w Blachowni mogłaby prezentować swoje umiejętności w hali widowiskowej, gdzie na pewno ich występy podziwiałaby większa liczba mieszkańców niż dotychczas(red.). Uwagi mieszkańców w tej kwestii dotyczyły funkcjonalności hali - czy nie jest za mało miejsc, gdyby odbywały się koncerty lub występy artystyczne. Burmistrz rozwiał te wątpliwości, prezentując możliwości adaptacyjne przestrzeni wewnątrz hali.

Starsi mieszkańcy, stanowiący większość na sali, byli pełni obaw, dotyczących uciążliwości hali poprzez bliskość jej usytuowania od budynków mieszkalnych. Wykazywali swoistego rodzaju lęki, które dotyczyły m.in. tego, że tamtejsi mieszkańcy nie będą mogli podziwiać zachodu słońca, zostaną usunięte wieszaki na pranie, zostanie rozebrany chodnik i ławki, przez co alejka utraci swój walor spacerowy, martwili się również, że zostaną wycięte drzewa, o które tak dbali kilkadziesiąt lat temu.
I te obawy mieszkańców zostały rozwiane. Chodnik pozostanie tam, gdzie do tej pory, a nawet może jego nawierzchnia zostanie poprawiona. Rozwieszone pranie w połączeniu z walorami spacerowymi mówi samo za siebie, więc tego nie skomentujemy. Gmina w zamian za wycięte drzewa jest zobowiązana do posadzenia nowych, w innym przypadku zapłaciłaby wielotysięczne kary, więc o zieleń w tym miejscu też nie trzeba się martwić. Notabene - część mieszkańców nie była zadowolona z tego, że z drzew lecą gałęzie, liście i nieczystości na zaparkowane samochody, a co do suszenia prania - uważamy, że dobrym pomysłem jest przeniesienie tej suszarni między bloki, gdzie już kilka takich wieszaków znalazło swoje miejsce.
Mieszkańcy nie chcieli także zauważyć faktu, że w godzinach wieczornych w parku spożywany jest alkohol i strach tamtędy czasem przejść. Przyznali to dopiero w rozmowach po zebraniu, a warto zauważyć, że tamtędy z treningów wracają dzieci i młodzież, często późnym wieczorem.

Jednak największe obawy dotyczyły hałasu imprez, które odbywałyby się w zamkniętej hali (w tym jednej Pani, która wprowadziła się do bloku przy stadionie, by mieć ciszę i spokój; aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby nasze drużyny grały np. w trzeciej lidze jak Raków Częstochowa i trybuny byłyby pełne). Ten problem wyjaśnił przedstawiciel klubu sportowego, który zapytał mieszkańców, kiedy odbywa się ogólnopolski turniej z udziałem kilkuset zawodników i wspaniałych drużyn(w roku ubiegłym gościliśmy m.in. Koronę Kielce, Zagłębie Sosnowiec, Odrę Opole). Mieszkańcy, mimo że turniej odbywa się od 8 lat, nie potrafili udzielić odpowiedzi na to pytanie - nie zauważyli tak dużej imprezy, odbywającej się kilkadziesiąt metrów dalej. Przewodniczący Rady Miasta zwrócił także uwagę na to, że w podobnej odległości znajduje się Szkoła Podstawowa nr 1 od bloku przy ul. Miodowej i nie ma skarg mieszkańców na odbywające się tam zajęcia sportowe od godzin porannych do wieczornych. Z całą pewnością hala nie pomieści takiej dużej liczby uczestników jak stadion, więc obawy zmalały, o ile nie zniknęły całkowicie.

Mieszkańcy zwrócili uwagę, że zawody mogą się odbywać w dzień targowy, kiedy ul. Sportowa i tak jest nieprzejezdna przez zaparkowane samochody. Przewodniczący Rady Miasta - Pan Jacek Kościelny, pytał mieszkańców czy widzą możliwość innej lokacji dla targowiska, jednak mieszkańcy woleli, aby miejsce handlu pozostało w starym miejscu.
Na turnieje drużyny przyjeżdżają autokarami, a kilka czy kilkanaście autokarów zmieści się na parkingu przy Ostkach, więc nie będą musiały przejeżdżać ulicą Sportową.

Na spotkaniu były także poruszane tematy związane z czystością i wyprowadzaniem psów na spacery (wkrótce na naszej stronie pojawi się artykuł o tej tematyce), szkodliwością promieniowania anteny, znajdującej się na Domu Pomocy Społecznej, stanem chodników i doprowadzeniem gazu.

Można współczuć mieszkańcom Sportowej jednej rzeczy - do niedawna nie wiedzieli nic o budowie hali, co za tym idzie - 60 rodzin nie czyta ogłoszeń na słupach ogłoszeniowych, tablicach informacyjnych, nie czyta prasy lokalnej, nie czyta gazet o większym zasięgu (artykuł o hali pojawił się na łamach np. Dziennika Zachodniego), nie ma dostępu do Internetu, nie bierze udziału w imprezach masowych na terenie Blachowni (chyba na każdej takiej imprezie była o tym mowa), nie należy do żadnych organizacji i nie rozmawia z innymi mieszkańcami, gdyż o budowie hali, jak zauważono na zebraniu, rozmawia się i pisze już od ponad roku. Jedynie jedna pani dowiedziała się o hali, mamy nadzieję, że z naszej strony Internetowej. Mamy również wielką nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mogli napisać wiele pozytywnego o ulicy Sportowej i jej mieszkańcach.

Po skończonym zebraniu część obecnych skreślała swoje nazwisko z listy, na której były głosy przeciwko umiejscowieniu hali.
Strach ma wielkie oczy i mieszkańcy bali się najbardziej nowego. Spotkanie to było bardzo dobrym pomysłem i na pewno uspokoiło część mieszkańców.

Kolejne spotkanie Przewodniczący Rady Miejskiej zwoła do końca kwietnia.
artykuł otwierano: 166 razy