Życie Częstochowskie: Nadużycia w szpitalu? - 19.02.2008
Mieczysław Chudzik, były starosta częstochowski chce odwołania dyrektora szpitala w Blachowni. - Podejmowane przez niego działania wprowadziły chaos i bałagan organizacyjny w placówce - uważa. Andrzej Mierzwa, dyrektor szpitala odpowiada jednak: - Gdy pan Chudzik był starostą, w podległym szpitalu działo się wiele nieprawidłowości i nadużyć. Mam na to dowody. Starosta boi się prawdy.

Mieczysław Chudzik zwrócił do zarządu powiatu częstochowskiego o natychmiastowe odwołanie Andrzeja Mierzwy ze stanowiska dyrektora szpitala w Blachowni jako przewodniczący Porozumienia dla Powiatu Częstochowskiego. W piśmie do zarządu wspomina o "bezsensownych posunięciach dyrektora": obniżeniu wynagrodzenia salowym o 25%, co doprowadziło do licznych zwolnień wśród tego personelu, a w efekcie do braku salowych, o planach zlikwidowania dochodowego - zdaniem Chudzika - oddziału położnictwa, o tworzącej się w szpitalu "klice rodzinnej".

Mierzwa te zarzuty odpiera. - Bzdura - kwituje - Nie było obniżek wynagrodzenia salowych. Plany dotyczące położnictwa związane są z restrukturyzacją służby zdrowia w regionie częstochowskim, co jest konieczne, by szpitale mogły w ogóle funkcjonować. W tej chwili miesięcznie rodzi się w naszym szpitalu 35 dzieci, a zatrudnić trzeba 11 pielęgniarek i zapewnić obsadę lekarską. Nie rozumiem też zarzutów o rodzinnej klice, pan Henryk Bugaj powołany na stanowisko zastępcy dyrektora nie jest szwagrem drugiego z dyrektorów, jak sugeruje pan Chudzik. Jedyna prawdziwa informacja, to gwarancje dla wicedyrektora Rajczyka 12-miesięcznej odprawy w przypadku zwolnienia - musiałem go jednak zatrzymać, potrzebowałem właściwych ludzi, by posprzątać po tym, co w szpitalu zostawiła poprzednia ekipa.

Zdaniem Mierzwy znaleziono szereg nieprawidłowości: - Serwisowano sprzęt, który stał w piwnicy i nie był już używany, nie przestrzegano przepisów ustawy o zamówieniach publicznych leki kupowano bez przetargów - wymienia.

- Na działaniach poprzedniej dyrekcji, gdy starostą był Mieczysław Chodzik szpital stracił setki tysięcy złotych. W szpitalu na moją prośbę przez kilka miesięcy pracowała specjalna komisja ze starostwa, która potwierdziła moje spostrzeżenia - dodaje Andrzej Mierzwa.

Mieczysław Chodzik odpowiada: - To, co napisałem na temat rządów dyrektora Mierzwy, to prawda. Jego działania doprowadzą do likwidacji szpitala. Podobnego zdania jest zresztą załoga. Związek Zawodowy Lekarzy postawił w tajnym głosowaniu dyrektorowi wotum nieufności. Za odwołaniem opowiedziało się 24 lekarzy, 2 było przeciw, 2 głosy oddano nieważne. Do tego, co on wygaduje na temat rzekomych nadużyć, nie będę się ustosunkowywał, jeśli ma dowody, niech je przedstawi.

Mierzwa zapowiedział, że będzie sugerował przedstawicielom zarządu, by sprawą zainteresowali prokuraturę.

Źródło: Życie Częstochowskie
Data: 19.02.2008r.
Autor: ak
Więcej znajdziesz na stronie www: Życia Częstochowskiego
Pismo Przewodniczącego Mieczysława Chudzika do mieszkańców powiatu
Plik do pobrania w formacie PDF, rozmiar: 192KB
artykuł otwierano: 110 razy