Sobota - dzień targowy, dla nowych znaków - test bojowy - 28.10.2007
Jak zwykle w sobotę na Targowisku Miejskim w Blachowni zjawiają się setki mieszkańców Blachowni i okolic w celu robienia zakupów. W tym tygodniu liczba kupujących i sprzedających była znacznie większa, gdyż oprócz zwykłych zakupów, przed Dniem Wszystkich Świętych, można było kupić znicze.
Nasza redakcja była ciekawa jak będzie się sprawowało nowe oznaczenie dróg na osiedlu z uliczkami jednokierunkowymi przy tak dużym ruchu. Mieszkańcy osiedla i ulic, przy których zmieniono organizację ruchu szybko dostosowali się do nowych przepisów i w większości jeżdżą i parkują zgodnie z nimi, co zdecydowanie poprawiło płynność ruchu. Jednak zachowanie kierowców spoza osiedla mogło przyprawić o ból głowy. Większość wciskała się w 16-go Stycznia pod prąd nie zwracając uwagi na znaki zakazu wjazdu, często fundując sobie kilkudziesięciometrową przejażdżkę na wstecznym, gdy ktoś jechał prawidłowo i nie miał chęci przepuszczać zawalidróg lub nie pozwoliła na to sytuacja na drodze. Rowerzyści całkowicie nie zważali na znaki, jakby byli ponad przepisami.
Nasuwa się refleksja, że gdyby w Blachowni były służby Straży Miejskiej, to budżet miasta po takim jednym dniu mógłby się wzbogacić nawet o kilkanaście tysięcy złotych.
Służby drogowe zadbały o widoczność znaków, większość tablic, które były ukryte za drzewami są teraz dobrze widoczne. O jeszcze jednej zmianie w ruchu nie poinformowaliśmy. Jest to droga bez przejazdu, tzw. ślepa uliczka; jadąc od strony Cisia przy stadionie skręcając w lewo stoi dobrze widoczna tablica D-4a, która informuje nas o tym.
artykuł otwierano: 245 razy