|
W sobotę Pogoń Blachownia podejmowała drużynę, która z jednym punktem zajmuje ostatnie miejsce w tabeli - KS Panki. Kibice spodziewali się łatwego zwycięstwa naszej drużyny, tym bardziej, że już w 4 minucie spotkania po strzale Roberta Galona Pogoń objęła prowadzenie. W 15 minucie Pogoń po golu, będącego ostatnio w wyśmienitej formie strzeleckiej, Michała Cegieły prowadziła 2:0. Asystę przy tej bramce zaliczył Jakub Rech. Miejscowa drużyna przez całą pierwszą połowę kontrolowała przebieg gry i miała widoczną przewagę. Goście kilkakrotnie groźnie atakowali, z czego jeden strzał wybronił Paweł Cyrulik,a drugi trafił w poprzeczkę. Pierwsza połowa zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem Pogoni. Pierwsze minuty drugiej połowy nie zapowiadały, że przebieg gry ulegnie zmianie, jednak goście z minuty na minutę grali coraz bardziej odważnie, konstruowali niezwykle groźne akcje. Sygnałem ostrzegawczym dla naszej drużyny był strzał w słupek. Goście osiągnęli zdecydowaną przewagę, w 60 i 62 minucie pokonując naszych obrońców i bramkarza, zdobyli 2 gole i wprawili w osłupienie zebranych miejscowych kibiców. Mecz zaczynał się od nowa, goście nie rezygnowali z ataków, Pogoń grała z kontry. Końcowe 10 minut należało do Pogoni. Bramkarza gości próbował pokonać Przemysław Makowski, ale piłkarze z Panek wyszli z opresji cało. Dopiero w 84 minucie udało się naszym piłkarzom strzelić zwycięskiego gola w tym meczu. Sztuka ta udała się Jakubowi Kiesiowi, który dostał doskonałą piłkę od Mateusza Korbla. Kibice i piłkarze po końcowym gwizdku mogli odetchnąć z ulgą, kolejne 3 punkty powędrowały na konto Pogoni. 4' Robert Galon 16' Michał Cegieła 84' Jakub Kieś
|
| artykuł otwierano: 157 razy |
| |