|
We wtorek o godzinie 17.00 w drugiej rundzie Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu, miejscowa Pogoń zmierzyła się z Rakowem II Częstochowa. Niestety mecz, kibice byli zmuszeni oglądać na Saharze, gdyż właśnie na to boisko była przygotowywana taktyka na mecz z Rakowem. Pierwsza połowa była świetnym widowiskiem, drużyny przeprowadzały szybkie i widowiskowe akcje często zakończone strzałami. Gra była twarda, sędziowie jednak nie przeszkadzali w walce na boisku zawodnikom. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy bramek. Początek drugiej połowy to dominacja Rakowa, która została udokumentowana w 50 minucie gry zdobyciem gola. Po stracie bramki Pogoń ruszyła śmielej do przodu, po jednym z kontrataków, wyrównującego gola, po pięknym strzale w 65 minucie zdobył Michał Wręczycki. Niestety nasza drużyna nie cieszyła się długo ze zdobytej bramki już 3 minuty później, kontuzji doznał jeden z zawodników Pogoni na wysokości 16 metra bramki Rakowa, kibice domagali się wybicia piłki na aut, co zdekoncentrowało naszych piłkarzy. Goście z Częstochowy nie przerwali gry i zdobyli drugiego i ostatniego gola w meczu dającego im awans do dalszej gry w Pucharach. Do końca meczu mogliśmy oglądać ciekawe widowisko. Gracze Rakowa kilkukrotnie trafiali w poprzeczkę naszej bramki, Pogoń grając z kontry próbowała zmienić niekorzystny wynik. Pogoń Blachownia po dobrym meczu uległa Rakowowi II Częstochowa 1:2(0:0). Zobacz opis meczu na stronie Rakowa Częstochowa www.rakow.com.pl |
| artykuł otwierano: 158 razy |
| |