Sobotnie gradobicie 16.07.2005
Prognozy synoptyków nie zawsze się sprawdzają,zapowiadane opady deszczu pojawiły się z jednodniowym opóźnieniem, przynosząc do tego gradobicie. Kilka minut po godzinie dwunastej nastąpiło szybkie załamanie pogody i pierwszy gwałtowny opad gradu. Nie całe 40 minut później, grad znowu padał jeszcze większy i jeszcze bardziej intensywnie. Średnica niektórych Kul gradowych sięgała ponad 1,5 cm. Na szczęście nie były wystarczająco duże by spowodować poważniejsze uszkodzenia czy to mienia, czy zdrowia w przeciwieństwie do burzy, która przechodziła tydzień wcześniej i na 'starym osiedlu' uszkadzając wiele urządzeń elektrycznych, odbiorników tv, komputerów... Chmury gradowe przesuwały się od północnego zachodu, opad objął rejony Wręczycy, Blachowni i posuwał się w kierunku Gnaszyna.
Kule gradowe Kule o średnicy ponad 1 cm