| 26 maja w Boże Ciało w piękny słoneczny dzień, jak każdego roku mieszkańcy Blachowni spotkali się w kościele, a następnie odbyła się procesja ulicami naszego miasta.
Po uroczystościach kościelnych, podczas rodzinnych przechadzek, oczom spacerowiczów ukazały się poprzewracane pojemnik na surowce wtórne po drugiej stronie ulicy na przeciwko Urzędu Miejskiego, zdewastowane, powyrywane betonowe ławeczki w parku przy ulicy Sienkiewicza. Trzeba było mieć naprawdę wiele siły by wyrwać ławeczki, przytwierdzone stalowymi prętami do podłoża prawie tyle samo co głupoty by tej dewastacji dokonać. Ale musimy wytłumaczyć naszą Blachowską młodzież, po prostu osobnicy Ci chcieli zrobić prezent własnym mamą z okazji Dnia Matki, który także przypadał tego dnia. Pewnie wszystkie mamy były bardzo zadowolone i szczęśliwe, że ich dzieci są takie silne i przychodzą radosne w nocy do domu pod wpływem
Gdyby każdy młody człowiek zrobił cokolwiek dobrego, chociaż raz w roku dla Blachowni, moglibyśmy żyć w naprawdę pięknym miasteczku.
|